kredyt

Biznes i inwestycje
Konto bankowe i kredyt
Oprogramowanie dla firmy

Chcesz działać charytatywnie? Zdobądź zyski pasywne.

    Marzeniem wielu osób jest działalność charytatywna. Jednak środki, które te osoby muszą codziennie zdobywać na życie pochłaniają większość czasu i tym samym ich marzenie zostaje przygaszone. Czy są skazani na ich porzucenie? Niekoniecznie z pomocą przychodzą zyski pasywne. 

     Może ktoś pomyśleć, że marzenie o wolności finansowej jest czymś egoistycznym, powodowanym lenistwem i jak się go osiągnie to człowiek może tracić powoli swoje ambicje i siąść na przysłowiowych laurach.
To zależy od człowieka. Jednak znam przykłady ludzi, którzy pomimo, że zdobyli wolność i szli tym tropem, zdecydowali że jak będą wolni finansowo to nie będę nic robić. Nie wytrzymali zbyt długo. Po jakimś czasie poczuli wielką pustkę w swoim życiu, którą trzeba było czymś zapełnić. Może to i dobrze, że odpoczęli, bo po takim czasie człowiek może zrozumieć, że nic nie robiąc nie da się prowadzić ciekawego, fascynującego i pełnego uroku życia. Wrócili do pracy i wydaje mi się z innym niż dawniej nastawieniem. Zaczęli od nowa swoją ulubioną działalność.

Kolejny etap w życiu - czy działalność charytatywna równoległa
     Spotkałem się też z opinią, że gdy człowiek zdobył wolność finansową to kolejnym etapem w jego życiu powinna być pomoc innym. Zamiast zamknąć się w swoim wygodnym ciepłym świecie warto dostrzec, że inni też cierpią i jest im ciężko.

Dla ludzi, którzy wybierają działalność charytatywną tym bardziej polecam równoległą pracę nad wolnością finansową. W swojej grze Robert Kiyosaky uwidacznia, że warto zajmować się działalnością charytatywną. Nawet równolegle do swojej pracy. Działalnością taką nie dość, że wspomagamy innych, to jeszcze sami na tym zyskujemy. Może nie widać tego bezpośrednio, ale sami otrzymujemy dużo.

Sam miałem taką sytuację w życiu, że pojechałem do pewnej osoby w sumie po to żeby pomóc, udzielić rady a jak się później okazało otrzymałem według mnie znacznie więcej niż dałem. Te informacje, które dostałem były dla mnie bardzo cenne.

Jeśli robimy coś bezinteresownie to możemy być pewni, że w rezultacie na pewno nie stracimy na tym.

    Pamiętam rozmowę z osobą, mówiła, że fajnie by było działać charytatywnie, ale jak mówiłem o zysku pasywnym, to miałem wrażenie, że wyglądałem na osobę która myśli typowo materialistycznie i pieniądz stawia na pierwszym miejscu w swoim życiu. Zapytałem więc a jak ma ktoś prowadzić akcje charytatywną, kiedy musi przecież z czegoś żyć? Jak może ktoś poświęcić dużą ilość swojego czasu, kiedy musi utrzymać rodzinę. Dla mnie jest to oczywiste powinien walczyć o zysk pasywny i równolegle pomagać. Jest wielka szansa, że te dwie działalności któregoś dnia na tyle się rozwiną, że osiągniemy wolność finansową i będziemy mogli poświęcić więcej czasu na nasze marzenie o pracy dla innych bezinteresownie.

Korzystaj z zasady zysku pasywnego również w działalności charytatywnej

     Jeśli będziemy pracowali według zasady zysku pasywnego, to również przełoży się to na naszą działalność charytatywną. Otóż według mnie działalność charytatywna nie powinna być tylko dawaniem pieniędzy potrzebującym. Prawdziwa pomoc powinna być usamodzielnianiem ludzi. Co to oznacza? Oznacza to, że nasza pomoc powinna być taka, że po jakimś czasie osoby te będą wolne od ich zniewoleń, będą mogły żyć w przyjaźni z Bogiem, będą mieli pokój serca w sobie i będą też mogli sami zarabiać na swój chleb.
Nie powinni być w miarę możliwości ciężarem dla innych. Przecież nie jesteśmy w stanie dźwigać całej ludzkości na swoich barkach. Z resztą gdy jedyną pomocą, którą innym dajemy są pieniądze to niekoniecznie czynimy dobro. Dlaczego? Bo uzależniamy ich od siebie, możemy doprowadzić do tego, że mogą zostać oni przez całe życie niesamodzielni. Gdy damy im pracę, lub uzdolnimy ich do podjęcia dobrej pracy to staną się ludźmi samodzielnymi oraz nie będą ciężarem dla innych. Więcej! Mogą stać się przykładem dla innych, że da się wyjść z trudnej sytuacji i nie trzeba żebrać. Dając żebrzącemu pieniądze utwierdzamy go tylko w tej sytuacji. Gdy jednak taka osoba z naszą pomocą wyjdzie z tego to jest szansa, że pociągnie za sobą innych, którzy też wyjdą z biedy.

Niech każde dzieło utrzymuje się samo
Byłoby niedorzeczne, jeśli twierdzilibyśmy, że sami damy radę utrzymać wiele osób, że uniesiemy to na swoich barkach. Może przez jakiś czas, ale na dłuższą metę mogłoby to nas przerosnąć. Co się stanie gdy nas zabraknie? Jeśli jednak postawimy na zysk pasywny, oraz na samodzielność potrzebujących to może być inaczej.
Jak to twierdził Henry Ford, prawie każde dzieło powinno się utrzymywać samo. Jeśli jest możliwość to żadna instytucja nie powinna być ciężarem dla innych. Gdybyśmy słuchali tego słynnego przedsiębiorcy to już dawno byłby wielki dobrobyt na ziemi. Przecież nie wystarczy w Afryce dać chleb głodującym, bo za chwilę go zjedzą i zawołają po następny, lepiej jest na razie im dać chleb, ale równolegle uczyć ich jak samemu go zdobywać. Jak to mówi słynne powiedzenie daj wędkę a nie rybę.

Tu nasuwa mi się przykład, który swego czasu usłyszałem. Pewien ojciec zamiast dać synowi pieniądze dał mu auto - busa twierdząc, że lepiej dać mu wędkę a nie rybę. Niech sam zacznie zarabiać na siebie...

Podobne tematy

Zyski przychodzą i odchodzą
Zysk dwa końce ma - czyli jak zarobić więcej nie zwiększając przycho
Chcesz działać charytatywnie? Zdobądź zyski pasywne.
Bezpieczeństwo pracy - czy da się go uzyskać?
Sposoby pozyskiwania środków na biznes/inwestycje
Co zyskam grając w grę Cashflow 101
Na ile lat brać kredyt i jaką najniższą ratę mogę uzyskać przy okreś

Różne
Literatura biznesowa








lokaty | konta oszczędnościowe | kredyty hipoteczne | kredyty gotówkowe |
lokaty strukturyzowane | lokaty bankowe
copyright © www.i-kredyt.com